Baza wygładzająco-matująca Prime and Fine Catrice

Poszukiwanie idealnej bazy matującej pod makijaż mogę porównać z poszukiwaniem świętego Graala. Niby ktoś wie, że takowy istnieje, ktoś nawet widział, ale w rezultacie dopiero przetestowanie kosmetyku na mojej twarzy daje mi odpowiedź, czy z końcu znalazłam to, czego potrzebuję, czy czeka mnie kolejna wyprawa do drogerii.

Niedawno pisałam o bazie zmniejszającej pory Tony Moly, cudownym koreańskim złotym jajku, które rzeczywiście sprawiało cuda nie tylko ze zmniejszaniem porów, ale i matowaniem, niestety, kosmetyk mi się już skończył, dostawy w drogeriach nie ma, więc zaopatrzyłam się w inne bazy, które wpadły mi w oko.

Po Catrice nie spodziewałam się wiele, w końcu co może zdziałać kosmetyk w cenie mniejszej niż 20 zł? I mocno się zdziwiłam, gdy pierwszego dnia aplikacji bazy moja twarz była matowa przez dłuuugie godziny. Naprawdę, zachowała mat niemal idealny po długich godzinach spędzonych przed komputerem. Przed wyjściem z pracy tylko lekko przypudrowałam twarz i gotowe.

Inne zalety bazy Prime and Fine? Doskonale współgra z podkładami. Od jakiegoś czasu wykorzystuję sprytny trick, polegający na mieszaniu bazy z podkładem, dzięki czemu oszczędzam cenne poranne minuty. Okazało się, że Catrice jest w stanie doskonale związać się z niemal każdym podkładem, dał radę podkład Astor i Revlon, dało radę moje cudowne Double Wear Estee Lauder, z kremem CC Chanel też się polubiła.

Kiedyś z pewnością sięgnę po inne bazy z kolekcji, natomiast oglądam co rusz opakowanie bazy Prime and Fine i nie mogę wyjść ze zdumienia, ze coś tak niepozornego może zadbać o naprawdę solidne matowanie twarzy.

Baza wygładzająco-matująca Prime and Fine Catrice

Baza wygładzająco-matująca Prime and Fine Catrice
9.4

Matowanie

9.0/10

Łatwość aplikacji

10.0/10

Trwałość

9.0/10

Szanse, że kupię ponownie

9.0/10

Stosunek ceny do jakości

10.0/10

Plusy

  • Dobra trwałość
  • Bezproblemowe nakładanie
  • Nie podrażnia
  • Estetyczne opakownanie
  • Cena i dostępność

Minusy

  • Chyba nie zauważyłam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *