Maska w płachcie The Skin

Powoli, małymi etapami, wdrażam zasady koreańskiej pielęgnacji twarzy. Przyzwyczaiłam się już do dwuetapowego oczyszczania twarzy, do stosowania toniku, esencji (koniecznie z witaminą C!) i kremu nawilżającego. Raz lub dwa razy w tygodniu nakładam na twarz peeling enzymatyczny, w zależności od potrzeb. Przyszedł też czas na maseczki. Do tej pory byłam raczej fanką różnorakich maseczek a…